Ta strona używa "cookies" umożliwiające logowanie, prowadzenie statystyk odwiedzin i dostosowanie reklam. Dowiedz się więcej na temat celu ich użycia oraz możliwości zmiany konfiguracji przeglądarki na stronie polityka plików "cookies"
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z wytycznymi w linku.

Schowaj
pc x360 ps3 ouya psp mobile old online other
facebook youtube
Zaloguj się lub zarejestruj, aby zobaczyć swój Level !
Schowaj

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
czy on kiedys dorosnie?
Autor Wiadomość
iccon71 Offline
Świeżo upieczony
*
Registered

Level: 1

Liczba postów: 1

Dołączył: 15.05.2017

Reputacja: 0

button-youtube

Post: #1
czy on kiedys dorosnie?
Postanowilam napisac o swoim problemie w tym miejscu z nadzieja na rade,gdyz nie wiem juz jak powinnam postapic,a myslenie w kolko o tym samym zatruwa mi kazdy dzien. Chodzi o mojego faceta i ojca naszego osmiomiesiecznego synka...Otoz mam wrazenie ze on jest wiecznym dzieckiem.Mieszkamy razem u moich rodzicow gdyz niestety narazie nie stac nas na samodzielnosc,partner pracuje lecz ze wzgledu na brak wyksztalcenia nie zarabia wiele,a ja opiekuje sie malutkim i studiuje zaocznie.Zeby byc sprawiedliwa musze nadmienic,ze partner ciezko pracuje i stara sie powiekszac swoje zarobki aby jak najmniej korzystac z pomocy moich rodzicow,poza tym od jesieni ma chęć kontynuowac edukacje rowniez w celu polepszenia naszej przyszlosci.Dla moich rodzicow stara sie byc mily i pomocny i widze ze jest bardzo przywiazany do naszego synka... Ale z drugiej strony drazni mnie w nim dużo rzeczy np.to ze po powrocie z pracy nie raz tylko chwile pobawi sie z malym a później siada przed komputerem albowiem musi sie zrelaksowac.to ja wieczorami kapie,karmie,ukladam dziecko do snu pomimo,ze przeciez jestem z nim cale dnie i wieczorem chcialabym liczyc choc na mala pomoc...Poza tym wcale nie wierze do konca w ta jego chec pojscia do szkoly,gdyż choc nie raz o tym rozmawialismy i bez konca powtarzam jakie to dla nas wazne on potrafi wychodzic z zalozenia,ze potrafi zarobic wieksze pieniadze i bez wyksztalcenia a ja przeciez jak skoncze studia tez bede zarabiac wiec spokojnie damy sobie rade.czy to znaczy ze w razie czego mam go utrzymywac?a szacunek,autorytet który winien miec u swojego syna nie jest wazny?i w jaki sposob chce go zbudowac? Miedzy partnerem i moja matka pomimo obopolnych staran nie raz wybchaja klotnie,tzn.mama ma glosne pretensje np.o nieposprzatany garaz,a partner zamyka sie w sobie,jej nic nie mowi,za to mnie sie zali,ze powinien sie wyprowadzic do czasu az bedziemy samodzielni i bedzie nas stac na wlasny kat.Lecz jak bedzie wygladala taka rodzina na odleglosc przez parę lat?... Sa momenty kiedy czuje jego pomoc,ale przychodza tez takie dni,w ktorych mysle,ze on jest moim drugim dzieckiem,ze to ja musze dbac o jego wlasciwe decyzje,ja musze sie starac aby rozumial swoja role jaka odegra w zyciu dziecka...Nie planujemy narazie slubu gdyz ja sie boje...boje sie,ze zmiast bezpieczenstwa i spokoju bede miec wieczne troski o przyszlosc.Nie wiem czy potrafilam to wszystko jasno opisac,najgorsze jest to,ze w nim sa jak by 2 osoby-jedna zdajaca sobie sprawe z sytuacji i starajaca sie dla rodziny i druga-duzy chlopiec zabłąkany w tym wszystkim.Powinnam mu w dalszym ciągu pomagac sie odnalezc a moze kazac odejsc i czekac co zrobi?Wierze,ze jest godzien moich staran,w trakcie i po porodzie byl dla mnie wielka podpora...mialam problemy z pokarmem i non stop odciagalam mleko a w tym czasie tylko on zajmowal sie malym,karmil,kapal,przewijal,wstawal w nocy razem ze mna.Dopiro po jakichs dwoch miesiacach kiedy ja wdrozylam sie juz zupelnie w opieke nad dzieckiem,a on dostal lepsza jednakże i bardziej czasochlonna prace nasze swiaty jak by zaczely sie oddalac i nie wiem jak sie porozumiec w sprawie obowiazkow i przyszlosci... Chyba bardzo chaotyczna ta moja wypowiedz lecz mam nadzieje,ze powiedzialam to co najwazniejsze.Bardzo prosze o rade.Dodam ze ja i partner mamy po 22 lata.

http://willakrynicamorska.pl/domki-letniskowe/
15.05.2017 21:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
bosser Offline
Świeżo upieczony
*
Registered

Level: 1

Liczba postów: 4

Dołączył: 15.05.2017

Reputacja: 0

button-youtube

Post: #2
RE: czy on kiedys dorosnie?
Z taka sprawą to do psychologa, sorry... ale jednak powinniście.
15.05.2017 22:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
zercia Offline
Stały Lockator
*****
FullREG

Level: 1

Liczba postów: 511

Dołączył: 06.08.2014

Reputacja: 0

button-youtube

Post: #3
RE: czy on kiedys dorosnie?
Zgadza się. Idźcie na jakąś terapię.
16.05.2017 19:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
dorian9 Offline
Świeżo upieczony
*
Registered

Level: 1

Liczba postów: 4

Dołączył: 17.05.2017

Reputacja: 0

button-youtube

Post: #4
RE: czy on kiedys dorosnie?
Dobra terapia to rozwiązanie Waszych problemów, zgadzam się.
17.05.2017 14:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Asja Offline
Świeżo upieczony
*
Registered

Level: 1

Liczba postów: 4

Dołączył: 05.05.2017

Reputacja: 0

button-youtube

Post: #5
RE: czy on kiedys dorosnie?
Jak najbardziej zgadzam się z moimi przedmówcami. Przy tego typu problemach konieczna jest wręcz terapia dla par. Czasami bardzo trudno jest nam dotrzeć do mężczyzn, dlatego też w takich sytuacjach warto polegać na wiedzy, jak i umiejętnościach psychoteraputy. Świetnych specjalistów możemy znaleźć w warszawskich gabinecie Bez Iluzji http://beziluzji.pl . Tak naprawdę bardzo wiele związków przetrwało, dzięki wizytom w takim miejscu, choć partnerzy tak na co dzień nie potrafili zrozumieć swoich potrzeb.
16.06.2017 20:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pele100 Offline
Świeżo upieczony
*
Registered

Level: 1

Liczba postów: 5

Dołączył: 18.06.2017

Reputacja: 0

button-youtube

Post: #6
RE: czy on kiedys dorosnie?
Ja niestety nie bardzo się na tym znam...

banalni ludzie przystosowują się do świata, a ci niepokorni przystosowują świat do siebie.
18.06.2017 12:30
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pożyczaliście kiedyś przez internet? uthertheking 7 245 22.03.2017 07:29
Ostatni post: Samantha
  Zastawialiście coś kiedyś w lombardzie? Opłaca się? bluestar 5 545 28.09.2016 12:08
Ostatni post: Ivysaur

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Aktualny czas: 22.09.2017, 12:38 Witaj! (LogowanieRejestracja)
Schowaj